Dos艂ownie kilka godzin temu w Klubie Ludzi Rocka odby艂 si臋 potr贸jny koncert m艂odych kapel metalowych. Na jednej scenie mo偶na by艂o zobaczy膰 Hell Device, The Kroach oraz Raworb.
Hell Device
Mi臋dzy dobrem a z艂em
Imprez臋 w warszawskim Club Rocku rozpocz膮艂 zesp贸艂 Hell Device sk艂adaj膮cy si臋 z czw贸rki muzyk贸w- energetycznego wokalisty (Robert Ejsmond), stylizuj膮cego si臋 (a przynajmniej tak to wygl膮da) na Nikkiego Sixxa i przyci膮gaj膮cego z tego wzgl臋du wzrok basisty (Micha艂 Bia艂as), gitarzysty (Cezary Turczy艅ski) i perkusisty (Sebastian Str膮k). Zagrali oni niemal godzinny set pe艂en autorskich numer贸w. Ich utwory to g艂贸wnie hardrockowe, ci臋偶kie brzmieniowo kawa艂ki w ojczystym j臋zyku (mi臋dzy innymi: Wojownik, Otw贸rz oczy, P贸藕no ju偶, Stra偶nik 艣wi臋tego ognia). Pojawi艂 si臋 te偶 jeden utw贸r nieco melancholijny (Niesko艅czona pani 艣wiata). Hell Device swoimi rytmicznymi kawa艂kami starali si臋 rozgrza膰 widowni臋, co udawa艂o im si臋 z wi臋kszym lub mniejszym skutkiem. Z sali s艂ycha膰 bowiem by艂o ro偶ne g艂osy. Graj膮 nieczysto, ale nier贸wno roze艣mia艂 si臋 m臋偶czyzna za mn膮. Ee, a mnie si臋 podoba, odpowiedzia艂 kto艣 z drugiej cz臋艣ci klubu. Opini膮 wi臋kszo艣ci by艂o jednak kr贸tkie Byli spoko. Ostatecznie grupa, chocia偶 nie wyr贸偶nia艂a si臋 szczeg贸lnie, zosta艂a ciep艂o i pozytywnie odebrana.
Muzyk臋 Hell Device mo偶na znale藕膰 tutaj. Spodoba si臋 fanom ci臋偶kich brzmie艅, polskich tekst贸w i klasycznego hard rocka.
The Kroach
And hell we are!
Jako drugi gra艂 zesp贸艂 The Kroach, niew膮tpliwie wyr贸偶niaj膮cy si臋 scenicznym imagem. Spowity mg艂膮 d艂ugow艂osy wokalista i gitarzysta, Jasiek Pop艂awski, w gotyckiej kurtce, 艣piewaj膮cy do mikrofonu na statywie w kszta艂cie krzy偶a. Po prawej kopia m艂odego Roberta Planta, Dominik Kublik, w koszuli 脿 la Jack Sparrow, z pi臋kn膮 czerwon膮 gitar膮 w r臋ce. Po lewej, Mateusz Lewandowski, kt贸ry z powodzeniem m贸g艂by reklamowa膰 jeansy w Abercrombie & Fitch. Za perkusj膮 natomiast pi臋tnastoletni (!) Kuba Oleszczuk. Koncert zacz臋li od energetyzuj膮cego Sick Romance. Potem pojawi艂 si臋 jeden z nowszych utwor贸w, czyli tytu艂owy And Hell We Are. Dynamiczne, gitarowe sol贸wki i ci臋偶kie, osadzone b臋bny mo偶na by艂o us艂ysze膰 w takich kawa艂kach jak The Sleeper, Corvus czy Blindness in Cover. The Kroach pozwoli艂o r贸wnie偶 widowni na chwil臋 wytchnienia i zaserwowa艂o dwie znakomite ballady: Nightmare oraz nowy utw贸r (kt贸ry jeszcze nie dorobi艂 si臋 oficjalnego tytu艂u) kt贸re pozwoli艂y wokali艣cie pokaza膰 swoje mo偶liwo艣ci. Fina艂owym numerem zosta艂 pierwszy studyjny singiel zespo艂u czyli No Nation Man. Ca艂y wyst臋p trwa艂 oko艂o godziny i zaspokoi艂 nawet najbardziej wymagaj膮cego s艂uchacza.
Co ciekawe, ch艂opaki s膮 teraz w trakcie studyjnych nagra艅 materia艂u na pierwsz膮 p艂yt臋. Ich muzyk臋 mo偶na pos艂ucha膰 tutaj. Udost臋pniony jest mi臋dzy innymi pierwszy studyjny singiel No Nation Man.
Raworb
Browar. Poluje na dziki i 艂osie.
Na koncertach tej grupy mia艂am okazj臋 by膰 ju偶 dwukrotnie, przy okazji organizowanych przeze mnie Festiwali Muzycznych w Kochanowskim. Z ciekawo艣ci膮 czeka艂am wi臋c na ich wyst臋p, gdy偶 zastanawia艂am si臋 jak zmienili si臋 od tamtego czasu. Wyst臋p rozpocz臋li z humorem. W g艂o艣nikach zabrzmia艂o zabawne intro (Pali na stosie, poluje na dziki i 艂osie (...) Templariuuuuuuusz), a cz艂onkowie zespo艂u pojawili si臋 na scenie w komicznych nakryciach g艂owy. Gitarzysta (艁ukasz Jemio艂kowski) wkroczy艂 na scen臋 w rogatym kasku, basista (Micha艂 Ruminiak) zabawi艂 si臋 w wy偶ej wspomnianego Templariusza i pojawi艂 si臋 w rycerskim he艂mie, a b艂aze艅ska czapka b臋bniarza (Dominik Rogalski) wystawa艂a sponad perkusji. Wokalista i zarazem gitarzysta (Hubert Cienkusz), jedyny bez czapki, za to w szlafroku i na bosaka, do艣膰 monotonnym g艂osem wy艣piewywa艂 kolejne wersy piosenek. Autorskie numery Raworbu charakteryzuj膮 si臋 jednostajno艣ci膮 i polskimi tekstami. Nie zabrak艂o r贸wnie偶 coveru- w tym przypadku utworu zespo艂u Black Sabbath War Pigs. Ca艂y set trwa艂 oko艂o 45 minut i zosta艂 dobrze przyj臋ty przez odbiorc贸w.
Muzyk臋 grupy Raworb mo偶na znale藕膰 tutaj.




Artyku艂 sponsorowany?
OdpowiedzUsu艅Przyszed艂em pod koniec wyst臋pu zespo艂u jak偶e barwnie opisywanego "The Kroach". Ka偶dy oczywi艣cie ma sw贸j gust i dane preferencje, wi臋c postaram sie wyrazi膰 tutaj w du偶ym skr贸cie moje skromne, ale za to istotne przemy艣lenia(istotne, poniewa偶 jestem do艣膰 znan膮 i szanowan膮 osob膮). Przyszed艂em na koncert ze swoim ch艂opakiem, tak jestem homoseksualny. Zm臋czeni po ca艂ym dniu pracy (pracujemy razem w kwiaciarni) chcieli艣my odetchn膮膰 troszk臋 przy zacnej muzyce. Weszli艣my dok艂adnie 21:03, zdziwi艂em sie lekko, poniewa偶 zgodnie z rozpisk膮 o 21:00 mia艂 ju偶 gra膰 Raworb. No ale nic... Usiad艂em przy barze, zam贸wi艂em mi i filipowi piwo po czym ws艂uchali艣my si臋 w dudni膮c膮 na ca艂膮 sal臋 muzyk臋. Tak, to by艂o "The Kroach". Spyta艂em sie przypadkowych ludzi, dlaczego jeszcze oni graj膮, po czym dowiedzia艂em sie, 偶e przed艂u偶yli sw贸j koncert o 40 minut, ze wzgl臋du na BIS publiczno艣ci. Szepn膮艂em Filipowi na ucho: "Filipie, ja sie tu wcale nie odpr臋偶am, a ich muzyka dra偶ni me delikatne ma艂偶owiny uszne". Ju偶 chcieli艣my wynosi膰 si臋 z klubu, lecz z ulg膮 us艂yszeli艣my, ze jest to ju偶 ich ostatnia piosenka. CA艁E SZCZ臉艢CIE-pomy艣la艂em.
OdpowiedzUsu艅Nast臋pnie na scen臋 zawita艂 Raworb. Tutaj tak w du偶ym skr贸cie napisze. Po ci臋偶kim dniu mog艂em w ko艅cu ws艂ucha膰 sie w rytmy, w rytmy t臋tni膮ce 偶yciem, a zarazem co艣 co mog艂em poch艂on膮膰 ( i nie by艂 to penis filipka)
Pozdrawiam:)