Czerwiec by艂 wyj膮tkowo zabieganym miesi膮cem pod wzgl臋dem koncert贸w. 7. czerwca w Atlas Arenie odby艂a si臋 prawdziwa uczta dla zmys艂贸w, czyli 艣wietny Power Festival. Dla mnie ta impreza by艂a szczeg贸lnie wa偶na, gdy偶 to w艂a艣nie na niej, mia艂am szans臋 po raz pierwszy zobaczy膰 na 偶ywo jeden z moich ulubionych zespo艂贸w, czyli Sixx AM (co wi臋cej, ju偶 dwa dni p贸藕niej zobaczy艂am ich ponownie) i to na nim g艂贸wnie si臋 skupi臋.
Festiwal energicznie rozpocz臋艂y nasze rodzime zespo艂y- Scream Maker i Chassis. Rozruszali publik臋, kt贸ra do艣膰 powolnie zape艂nia艂a Aren臋. Jako pierwsi wyst臋powali Sixx AM (dla kt贸rych w艂a艣ciwie tam pojecha艂am). Koncert ten by艂 jednym z promuj膮cych w Europie najnowszy album Sixx贸w Prayers for the Damned.
Emocje, kt贸re ogarniaj膮 na widok ulubionych zespo艂贸w s膮 nie do opisania. Poziom adrenaliny si臋gn膮艂 zenitu, gdy na scen臋 wkroczyli DJ Ashba, Nikki Sixx i James Michael. Koncert (na kt贸ry czeka艂am dobre pi臋膰 lat) rozpocz臋li 艣wietnym This Is Gonna Hurt, z drugiego albumu studyjnego, o tym samym tytule. Nast臋pnie zagrali 艣wietny singiel z najnowszej p艂yty, czyli Rise, kt贸ry jest ostro promowany w naszym radio. Pomimo tego, 偶e jestem na serio gigantyczn膮 fank膮 zespo艂u, to przed koncertem nie os艂ucha艂am jeszcze dobrze najnowszej p艂yty. Dlatego te偶 dopiero tam po raz pierwszy us艂ysza艂am When We Were Gods, kt贸re automatycznie zosta艂o moj膮 now膮 ulubion膮 piosenk膮. Potem rozbrzmia艂y jeszcze dwa utwory z promowanego k膮偶ka (Everything Went to Hell, Prayers for the Damned), a nast臋pnie Lies of Beautiful People. Jako przedostatni rozbrzmia艂 Stars z poprzedniej p艂yty. Na zako艅czenie zesp贸艂 zagra艂 Life is Beautiful. Set by艂 okrojony i sk艂ada艂 si臋 jedynie z o艣miu utwor贸w, przez co bardzo ubolewa艂am, gdy偶 bawi艂am si臋 艣wietnie i szkoda mi by艂o, 偶e to ju偶 koniec.
By艂am bardzo mi艂o zaskoczona form膮 wokaln膮 Jamesa Michaela. Ogl膮da艂am sporo filmik贸w na YouTube, na kt贸rych nie do ko艅ca dawa艂 rad臋 wokalnie ud藕wign膮膰 niekt贸re piosenki. Na polskim koncercie pokaza艂 jednak swoje mo偶liwo艣ci i za艣piewa艂 po prostu 艣wietnie. Co prawda niekt贸re wysokie d藕wi臋ki 艣piewa艂 inaczej ni偶 na p艂ycie, jednak nie przeszkadza艂o to w 偶adnym wypadku w odbiorze. Nikki Sixx jest natomiast klas膮 sam膮 w sobie. Mimo, 偶e jest ju偶 nieco starszy od Jamesa i DJa, dor贸wnywa艂 im swoj膮 energi膮. DJ natomiast na koncertach Sixx AM usilnie pr贸buje demonicznie wygl膮da膰, co przychodzi mu bardzo 艂atwo. Przez ciemny makija偶 oczu i to, 偶e Ashba ma wyj膮tkowo jasne t臋cz贸wki, jego oczy wygl膮daj膮 mrocznie i tajemniczo, szczeg贸lnie gdy z艂apie si臋 z nim kontakt wzrokowy.
Po koncercie Sixx AM, troje artyst贸w wysz艂o do fan贸w podpisywa膰 autografy. Organizacja troch臋 nie ogarnia艂a t艂umu, dziwne by艂y zakazy robienia zdj臋膰 (nie z samymi artystami, ale z daleka) ale ostatecznie wszystko si臋 troch臋 uspokoi艂o. Ca艂y zesp贸艂 jest dos艂ownie przeuroczy i przemi艂y. DJ skojarzy艂 mnie ze zdj臋cia z imprezy w Detroit, na kt贸rej by艂am kilka lat temu. James wydaje si臋 by膰 naprawd臋 kochany. Od Nikkiego niby czu膰 dystans (b膮d藕 co b膮d藕 jest najwi臋ksz膮 gwiazd膮), ale r贸wnie偶 jest przesympatyczny. Z u艣miechem zbi艂 z nami pi膮tk臋, gdy dowiedzia艂 si臋, 偶e rok temu byli艣my pod barierk膮 na koncercie Motley Crue. Ca艂y zesp贸艂 te偶 nie ukrywa艂 zdziwienia, gdy m贸wili艣my, 偶e za dwa dni widzimy si臋 ponownie w Szwecji :)
Po Sixx AM, a przed Korn (co w sumie troch臋 dziwne) zagra艂 Megadeth. Jako, 偶e nie jestem zagorza艂膮 fank膮, nie pcha艂am si臋 pod scen臋, a obejrza艂am koncert z ty艂贸w GC. Wyst臋p by艂 bardzo dobry i na pewno zaspokoi艂 rzesz臋 rozszala艂ych fan贸w, kt贸ra zebra艂a si臋 w Atlas Arenie. Jako ostatni zagra艂 wy艣mienity Korn. Zesp贸艂 mia艂am ju偶 okazj臋 raz ogl膮da膰 (pod barierk膮 w Nikon at Jones Beach, bodaj偶e dwa lata temu). Grali 艣wietnie, jednak tamten koncert chyba podoba艂 mi si臋 nieco bardziej. Wyszli艣my przed ko艅cem z tego wzgl臋du, 偶e nast臋pnego dnia o sz贸stej rano mieli艣my samolot do Szwecji.
SETLISTA MEGADETH
SETLISTA KORN



Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz