piątek, 13 maja 2016

♬Come Together!♬ Eurowizja (2nd Semi Final), Globen Arena, Sztokholm, 12.05.16

Eurovision Song Contest czyli Eurowizja to najdłużej transmitowany (od 1956 roku) coroczny konkurs piosenki w historii. Tegoroczny organizowany jest w Sztokholmie w Szwecji (ojczyźnie Månsa Zelmerlöwa, zwycięzcy z 2015 roku) w Globen Arena i biorą w nim udział 42 kraje. Polskim reprezentantem jest Michał Szpak z piękną balladą Color Of Your Life

Pierwszy półfinał miał miejsce 10. maja. Do finału konkursu dostały się następujące państwa:
Węgry: Freddie „Pioneer”
Chorwacja: Nina Kraljić „Lighthouse”
Holandia: Douwe Bob „Slow Down”
Armenia: Iweta Mukuczian „LoveWave”
Rosja: Siergiej Łazariew „You Are the Only One”
Czechy: Gabriela Gunčíková „I Stand”
Cypr: Minus One „Alter Ego”
Austria: Zoë Loin d’ici”
Azerbejdżan: Səmra „Miracle”
Malta: Ira Losco „Walk on Water”

Do tego od razu do finału zakwalifikowana jest tak zwana Wielka Piątka (państwa założyciele) oraz ubiegłoroczny zwycięzca czyli Szwecja:
Niemcy: Jamie-Lee „Ghost”
Francja: Amir „J’ai cherché”
Hiszpania: Barei „Say Yay!”
Wielka Brytania: Joe and Jake „You’re Not Alone”
Włochy: Francesca Michielin „No Degree of Separation”
Szwecja: Frans „If I Were Sorry”

Drugi półfinał odbył się wczoraj, czyli 12. maja. Relacja poniżej.
oficjalne logo i hasło Eurowizji

Sztokholm: dzień 1. Dużo emocji w wielkiej golfowej piłeczce.
5:00 Dzwoni budzik. Wstaję i ogarniam się w pośpiechu. Dopakowuję ostatnie rzeczy do walizek i wyruszam!
6:30 Lotnisko. Odprawa. Szybki wypad do kiosku po polskie flagi (do wymachiwania i kibicowania polskiemu reprezentantowi z widowni).
7:40 Wylot z Warszawy do Sztokholmu.

9:30 Lądowanie na lotnisku Arlanda w Sztokholmie. Pociąg do centrum.
(...)
18:00 Podróż do Globen Arena, która z zewnątrz przypomina gigantyczną piłeczkę golfową.
19:30 Szukanie miejsc. Pierwotnie mieliśmy mieć miejsca w sektorze C (czyli trzeci balkon). W związku z tym, że niektóre miejsca w strefie A (parter) były wolne, pani z obsługi areny zaproponowała nam wymianę biletów. W taki oto sposób wylądowaliśmy dokładnie na przeciwko sceny, ponad green roomami. Green room Polski zlokalizowany był po naszej lewej w najbliższym rzędzie. Każdy widz dostał migające bransoletki (płyta) lub naszyjniki (trybuny), które potem świeciły w określonym momencie na różne kolory podczas występów.
20:00 Rozpoczęły się występy mające zbawić widownię w oczekiwaniu na rozpoczęcie programu. Muzycy wykonywali covery starych znanych eurowizyjnych piosenek (Abby, Rybaka, Logana...).
20:50 W green roomach zaczęli pojawiać się ludzie. Przybyli między innymi menadżer Michała Jacek Jastrowicz i stylistka Justyna Bulińska.
21:00 Start drugiego półfinału Konkursu Piosenki Eurowizji. Prowadzący Petra Mede i Måns Zelmerlöw rozpoczęli program.

1♥Łotwa: Justs „Heartbeat”
Justs postawił na prostotę. Na sceie był sam. Białe światła migały w rytm piosenki. Geometryczne wizualizacje tworzyły efekt 3D. Fajnie wyglądającym elementem był podświetlony jasnymi pasami wybieg. Łotysz ubrany był na czarno- w podarte jeansy i skórzaną ramoneskę. Podobał mi się jego występ i uważam, ze zaśpiewał dobrze. Do obejrzenia tutaj.

2♥Polska: Michał Szpak "Color Of Your Life"
Oczywiście mój faworyt i występ, na który czekałam najbardziej. Michał pojawił się w pięknym czerwonym fraku (ozdobionym złotymi guzikami i czarnymi epoletami), czarnej, połyskującej koszuli, czarnych spodniach i butach. Loki swobodnie opadały mu na ramiona. Wyglądał bardzo dostojnie, co idealnie pasowało do jego monumentalnej ballady. Na scenie towarzyszyli mu jedynie wspaniali instrumentaliści: pianista i kwartet OWEE. Uwaga skupiona była jednak całkowicie na wokaliście. Wizualizacja była skromna, ale wytworna. Jako tło pojawiały się napisy Color Of Your Life. Jasnoniebieskie światła przemieniały się w czerwone, pięknie oświetlając przy tym wnętrze areny. Michał do ostatniej nuty bezbłędnie wykonał utwór. Do obejrzenia tutaj.

3♥Szwajcaria: Rykka „The Last of Our Kind”
Rykka pojawiła się na scenie spowita mgłą i niebieskimi światłami. Ubrana była w długą do ziemi szarą suknię z prześwitującym dołem. Osobiście nie zostałam fanką tego stroju. Wizualizacje przypominały migoczące w oddali różowe gwiazdy. Pod bosymi stopami Rykki wyświetlały się świetlne, błękitne wiry. Pojawiły się też elementy pirotechniczne. Do obejrzenia tutaj.

4♥Izrael: Hovi Star "Made Of Stars"
Jeden z (moim zdaniem) najlepszych występów wieczoru. Hovi był ubrany w czarną marynarkę (spod której wystawała bardzo fajnie wyglądająca, cekinowa koszula), czarne spodnie i cekinowe buty. Na scenie towarzyszyli mu gimnastycy wykonujący akrobacje na specjalnej obręczy. Wizualizacje były proste, ale efektowne. Przypominały rozgwieżdżone niebo. Bardzo ładnie wkomponował się efekt pirotechniczny w postaci ściany iskierek. Świetny wokal w bardzo fajnej, melodyjnej piosence. Do obejrzenia tutaj.

5♥Białoruś: Iwan „Help You Fly”
Występ, który w zamyśle miał być najbardziej kontrowersyjny. Iwan miał wystąpić nago, otoczony przez żywe wilki. Rzeczywistość jednak wyglądała inaczej (chociaż i tak jego naga postać i wilk pojawiły się jako pierwsza wizualizacja). Białorusin pojawił się w białym komplecie i ciemnych butach za kostkę. Na scenie był sam, w otoczeniu bardzo różnorodnych, ale momentami nieco kiczowatych wizualizacji (wilki, ognie, kolorowe plansze, lodowe kry, wirtualne postacie). Do obejrzenia tutaj.

6♥Serbia: Sanja Vučić ZAA „Goodbye (Shelter)”
Wokalistka pojawiła się w czarnej sukni, sięgającej ziemi. Otaczały ją tancerki (a potem również tancerz), ubrane w czarne, sznurkowe kostiumy. Otaczały ich świetlne kolumny i czerwone wizualizacje. Do obejrzenia tutaj.

7♥Irlandia: Nicky Byrne „Sunlight”
Wokalista był ubrany w skórzaną czarno-czerwono-brązową kurtkę i ciemne spodnie. Na scenie towarzyszył mu zespół- perkusista, gitarzysta i klawiszowiec. Wizualizacje były raczej proste (trochę jakby planeta i gwiazdy, trochę jakby kula ognia). Dominowały czerń i czerwień. Do obejrzenia tutaj.

8♥Macedonia: Kaliopi „Dona”
Kaliopi pojawiła się w czarnej sukni, z białymi, falbaniastymi wstawkami. W tle perkusista oraz wokaliści wspierający. Wizualizacje spokojne- ciemne tło i pomarańczowy lawo-parkiet. Snopy świateł celowały prosto w wokalistkę. Jej występ zebrał różnorodne opinie od pozytywnych, do tych nieco mniej (na przykład mojej kuzynki, że zawyła jak alarm samochodowy). Do obejrzenia tutaj.

9♥Litwa: Donny Montell „I’ve Been Waiting for This Night”
Młody chłopak w guście idola nastolatek. Zaprezentował się w czarnych, gładkich ciuchach, na które narzucił białą kurtkę. Bardzo spodobał mi się motyw migania światłami w wypstrykiwany przez niego palcami takt. W połowie piosenki pojawiły się świetlne wizualizacje w postaci migoczącej podłogi i niebieskawo-zielonkawych, punktowych światełek. Oprócz popisów wokalnych, Donny zaprezentował również salto w przód. Do obejrzenia tutaj.

10♥Australia: Dami Im „Sound of Silence”
Faworytka tego półfinału. Praktycznie cały kawałek wyśpiewała siedząc na czarnej skrzyni pośrodku sceny. Początkowa wizualizacja była śliczna i przywodziła na myśl wysokie, podświetlone wieżowce. Dami Im była ubrana w długą, zwiewną białą suknię z wysadzaną kryształkami, błyszczącą górą i cyrkoniowym rękawem. Jeden z lepszych wokali konkursu. Do obejrzenia tutaj.

11♥Słowenia: ManuElla „Blue and Red”
Wokalista pojawiła się na scenie w białej sukni. Towarzyszył jej półnagi tancerz, wykonujący akrobacje na specjalnym skośnym, obracającym się drążku. Padały na nich jasne snopy świateł. Wizualizacje przedstawiały kobiece twarze. Do obejrzenia tutaj.

12♥Bułgaria: Poli Genowa „If Love Was a Crime”
Piosenkarka ubrana była w futurystyczny strój- asymetryczną czarno-cielistą sukienkę oraz czarno-transparentne, dopasowane spodnie z białymi pasami. Żywa piosenka wzbogacona była o dynamiczne, migotliwe wizualizacje i żółte świetlne snopy.  Do obejrzenia tutaj.

13♥Dania: Lighthouse „Soldiers of Love”
Trójka ubranych w czarne marynarki chłopaków, śpiewająca do mikrofonów na białych, podświetlanych statywach. Klimat lekko boysbandowy. Geometryczne, białe wizualizacje migały w rytm muzyki. Pod koniec występu wokaliści roztańczyli się na podświetlonym na biało wybiegu. Do obejrzenia tutaj.

14♥Ukraina: Jamala „1944”
Podobnie jak Australijka, Ukrainka również była jedną z faworytek półfinału. Mocny wokal. Osobiście nie lubię wtrącania spraw politycznych do tego typu konkursów, dlatego jej występ nie należał do moich top-ulubionych. Jamala ubrana była w granatowe szaty. Scenę otaczały snopy białych świateł. Wizualizacje , głównie podłogowe i w kolorze czerwieni, najpierw układały się we florystyczne motywy, potem natomiast geometryczne kształty. Do obejrzenia tutaj.

15♥Norwegia: Agnete „Icebreaker”
Agnete ubrana była w biały komplet- krótką, odsłaniającą brzuch, białą bluzkę i długą spódnicę. W tle, na podeście pojawiła się tancerka. Wizualizacje miały za zadanie przywodzić na myśl lodową krainę. Wszystko utrzymane było w bieli i niebieskościach. Do obejrzenia tutaj.

16♥Gruzja: Nika Koczarow & Young Georgian Lolitaz „Midnight Gold”
Zespół młodych chłopaków. Kawałek utrzymany w konwencji electro-rocka. Bardzo dynamiczne  wizualizacje, dużo kolorów, dymów i epileptycznych świateł. Wszystko kompletnie odwracało uwagę od muzyki. Średniawy wokal. Do obejrzenia tutaj.

17♥Albania: Eneda Tarifa „Fairytale”
Kobieta w długiej, taftowej(?), złotej sukni z trenem przypominającym nieco syreni ogon. Wizualizacje przypominały opiłki złota rozsypane po scenie. Występ nie zapadł mi kompletnie w pamięci. Do obejrzenia tutaj.

18♥Belgia: Laura Tesoro „What’s the Pressure”
Kto zna grupę Queen, ten jako pierwszy usłyszał rytm łudząco podobny do Another One Bites The Dust. Bardzo dynamiczny występ. Wokalistka ubrana w srebrny komplet tańczyła wraz ze swoimi odzianymi na biało tancerzami. Cała scena rozbłysła żółtymi światełkami-kropkami. Podczas tego kawałka wszyscy artyści w green roomach zaczęli szaleć i tańczyć.

23:00 Ogłaszanie wyników (kraje podawane w losowej kolejności), czyli najbardziej emocjonujący moment wieczoru. Michał został wyczytany dopiero jako siódmy, co potęgowało palpitacje serca wszystkich dopingujących go fanów. :) Do finału dostali się:
Łotwa: Justs „Heartbeat”
Polska: Michał Szpak "Color Of Your Life"
♥Izrael: Hovi Star "Made Of Stars"
♥Serbia: Sanja Vučić ZAA „Goodbye (Shelter)”
♥Litwa: Donny Montell „I’ve Been Waiting for This Night”
Słowenia: ManuElla „Blue and Red”
♥Bułgaria: Poli Genowa „If Love Was a Crime”
♥Ukraina: Jamala „1944”
♥Gruzja: Nika Koczarow & Young Georgian Lolitaz „Midnight Gold”
♥Belgia: Laura Tesoro „What’s the Pressure”

A kto był Waszym faworytem?

Sztokholm: dzień 2. Jak spotkać Lordi w trzech prostych krokach.
1. Wyjdź na ulicę Sztokholmu.
2. Stań na postoju taksówek.
3. Wpadnij na muzyków Lordi.


Ale od początku...
Dzisiejszy dzień w sumie nie miał mieć nic konkretnego związanego z Eurowizją. Korzystając z okazji, że jesteśmy w Sztokholmie, postanowiliśmy trochę pokręcić się po centrum, pozwiedzać i połazić po sklepach. Wybraliśmy się między innymi do Globen Shopping (zaraz obok Globen Areny). Kręci się tam mnóstwo ludzi związanych z Konkursem Eurowizji- organizatorów, artystów, dziennikarzy, ale też fanów, którzy radośnie wymachują chorągiewkami swoich krajów. Mogłam między innnymi osobiście pogratulować Kwartetowi OWEE, którego członkinie akurat wpadły do centrum na obiad.

Późnym popołudniem miałam okazję zobaczyć się na chwilę z naszym reprezentantem, czyli Michałem Szpakiem i osobiście życzyć mu powodzenia przed jutrzejszym finałem. Następnie, kiedy mieliśmy już zamiar wracać do hotelu i szukaliśmy taksówki, naszym oczom ukazali się ONI. To naprawdę dziwne uczucie wpaść na troje potworów w sercu Sztokholmu. Tak. Lordi. Zwycięzcy 51. Konkursu Eurowizji (2006). Udało mi się zrobić fotki z zespołem. Po tym jakże emocjonującym spotkaniu udaliśmy się do hotelu. I tak oto minął dzień drugi...



Już jutro wielki finał!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz